platforma blogowa portalu dziennik wschodni

Archiwum: lipiec 2009

Tomek Sikora o Olympusie E-P1: Zabawa z dużym ziarnem

tsikora_p7031440

Fotografia: Tomek Sikora

Znakomity fotograf testował nowego Olympusa E-P1. Oto jego opinia: Dla wielu pasjonatów fotografii niedysponującymi fotoszopem świetnym pomysłem jest oferta ART, która rozszerza standardowe opcje warsztatowe. Można więc obejrzeć świat odkrywczo w dużym kontraście, rozmiękczeniu, delikatnym kolorze czy wreszcie bardzo intensywnych barwach od razu w aparacie.
Dla mnie najciekawsza była zabawa w programie czarno-białym, z dużym ziarnem i kontrastem. Przypomina mi to efekty używanego przeze mnie przed laty filmu Kodaka 3200 ASA forsowanego w procesie wywoływania do 6400 ASA, a więc: duży kontrast, potężne ziarno i zanik szczegółów w cieniach i światłach.

Więcej fotografii wykonanych przez Tomka Sikorę Olympusem E-P1 i jego opinie znajdziecie na portalu Fotopolis

Do Olympusa E-P1 możan przez przejściówki podpiąć wiele znakomitych, analogowych szkieł, wzrasta plastyka obrazu, zdjęcia mają duszę.

Lucas Tomaszewski: Akt, który wywołuje pragnienie

tomaszewski

Zapraszam na STRONĘ Autora tej fotografii. Podoba mi się jej prostota, naturalność, bezbronność. To jest akt, ktory wywołuje pragnienie, żeby ochronić…

Maciek Kaczanowski: Olympus E-P1, Stare Miasto w Lublinie

cz-b-mk05

cz-b-mk28

Zdjęcia wykonane przy pomocy filtru artystycznego: ziarnisty film. Jeśli kupię cyfrowego PEN-a, to tylko dla tej funkcji. Na razie zazdroszczę Maćkowi Kaczanowskiemu, że ma Olympusa E-P1. On także potwierdza solidność konstrukcji, bardzo dobre wykonanie. Aparat radzi sobie z czułością 6400 bardzo dobrze. A Stare Miasto wygląda zjawiskowo…

Olympus E-P1: robi zdjęcia jak Hartwig?

lublin

Szczęśliwym posiadaczem nowego Ola jest mój redakcyjny kolega Maciek Kaczanowski. Miałem w rękach nowego Olympusa przez kilkanaście minut. Pierwsze wrażenie: solidne body ze stali, dobra jakość wykonania, choć słychać, jak chodzi obiektyw. Dobre wrażenie psuje tylko napis “Made in China”. Gdzie legenda Pena-a? Za chiński aparat 3000 zł z górką to za dużo.

Najbardziej zainteresowały mnie filtry artstyczne. W tym ten czarnobiały, ze szlachetnym ziarnem. Na zdjęciu lubelskie Stare Miasto z naszego redakcyjnego okna. Klimat Hartwiga – niesamowity. Myślę, że to dobra opcja na szlachetny akt.

Nowe fotografie na foto-grafie niedzielnym: Daria Bahyrycz. Piękne!

dsc04805dsc05609

Całkiem przypadkiem natrafiłam na Pana blog w internecie – zgodnie z prośbą pozwolę sobie zaprezentować kilka swoich prac. Moja przygoda z fotografią zaczęła się rok temu, jestem amatorką. Pozdrawiam. Daria Bahyrycz.

Z takich zdjęć się cieszę. Są ascetyczne, szlachetne, promieniują klimatem. Daria, dziękuję. WS

Pan Jezus z Kodnia

koden

Stał na wystawie sklepiku z pamiątkami. Uśmiechał się do ludzi. Postanowiłem przełączyć mojego Panasonica LX-2 na obraz czerń i biel. Panasonic ma obiektyw Leiki, który ciekawie oddaje szarości i półtony.

Agnieszka Rodowicz: Nowi święci, bardzo ważna wystawa, Galeria Obok ZPAF, Warszawa

a-rodowicz-go-1

Nowi Święci to seria fotografii dokumentujących zmiany w obrębie polskiej religijności.  – pisze Agnieszka Rodowicz – Wizerunki Jezusa, Matki Boskiej, Świętych powoli zmienieją miejsce pobytu. Z kościołów, ołtarzy, kapliczek wędrują na bazary, do klubów, na mury. Spotkać je można na tiszercie, opakowaniu od miętówek czy wyświetlaczu telefonu komórkowego. Nowi Święci opiekują się piecykiem łazienkowym, pudełkiem na kosmetyki albo torbą kurierską. Czasami są wyrazem polskiej religijności, w której od zawsze codzienność mieszała się ze świętością, religijność z obrazoburczością. Kiedy indziej stają się elementem popkutury, kolorowym motywem, który ma już tylko wartość dekoracyjną. Nie mówię, że to dobrze czy źle. Po prostu obserwuję to zjawisko i utrwalam na fotografiach – pisze autorka fotografii. Więcej o wystawie na: FOTOPOLIS.PL

Agnieszka Rodowicz:  Nowi Święci
Termin: 02.07-30.07, czynne od wtorku do niedzieli w godzinach 12-17
Galeria Obok ZPAF, Plac Zamkowy 8