
Cudownie miękkie światło, delikatność, klimat, natura. Kontrwersyjny Fetish - łagodnieje, pod jego fotografiami wpisy pełne zachwytów dla tej pracy. Jest na fotografii dużo poezji, jest erotyzm, jest majowy zmierzch. Podziwiajcie…
Dodano: 30 kwiecień 2009 (Czwartek). Autor: sulisz. Comments Off
Opublikowano w Akty

Nic dodać, nic ująć, harmonia, światło, ziarno i cudowna cielesność…
Dodano: 23 kwiecień 2009 (Czwartek). Autor: sulisz. Comments Off
Opublikowano w Akty

Lubelskie Towarzystwo Fotograficzne zaprasza na pokaz fotografii Piotra Maciuka. Podczas pokazu zaprezentowane będą prace przedstawiające Lubelszczyznę lat 80. Tradycyjnie spotkanie odbędzie się w siedzibie LTF na ulicy Dolnej Marii Panny 3 o godzinie 18:00.
Zapraszamy serdecznie!
Dodano: 22 kwiecień 2009 (Środa). Autor: sulisz. Comments Off
Opublikowano w Wystawy

Jeden z piękniejszych aktów, zatytułowany Old thril 2. Delikatny i subtelny, za woalem tajemnicy, na portalu plfoto. com ma maksymalne oceny. Co to znaczy, kiedy dyskretność spojrzenia na kobiece ciało idzie w parze ze szlachetną techniką, przywodzącą na myśl XIX wieczne prace mistrzów. Zobaczcie PORTFOLIO autora.
- Kapitalne, klimatyczne i świetnie stylizowane …pisze na plfoto. com szymand. Fajnie jej oczka uciekają, gdzieś – koibito. – Błądzą po innym świecie pewnie – dodaje Maigret.
Dodano: 21 kwiecień 2009 (Wtorek). Autor: sulisz. Komentarzy: (1)
Opublikowano w Akty

W poniedziałek, 2o kwietnia o godz. 19 w klubie Alchemia przy Złotej 3 (Muzeum Czechowicza) odbędzie się III Zjazd Miłośników Starej Fotografii i Aparatów. Spotkaniom patronuje nasza redakcja i Radio Lublin. Bohaterem wieczoru będzie Jacek Mirosław, fotoreporter Dziennika Wschodniego, człowiek, który zrobił najwięcej zdjęć Jana Pawła II w Lublinie.
O jego fotografie dobijają się wydawcy kolejnych albumów i książek o Karolu Wojtyle. – Opowiem, jak się kiedyś fotografowało, przyniosę swoje aparaty oraz fotografie ze swojej kolekcji – mówi znakomity fotoreporter.Jacek Mirosław jest koronnym świadkiem najważniejszych zdarzeń, które zdarzyły się i dotykały Lubelszczyznę. Na jego czarno białych obrazach można zobaczyć sceny z powstawania Bogdanki, stanu wojennego, narodzin Solidarności, odwiedzin Jana Pawła II. A to wszystko w dekoracjach, których często już nie ma. Na jego zdjęciach czuć klimat wierszy Czechowicza i fotografii Hartwiga. Z fotografii Czechowicza wziął umiejętność wpisywania ludzkich postaci w architekturę, z Hartwiga umiejętność podpatrywania światła, które na fotografiach czyni cuda. Do obu dołożył twórczą niecierpliwość, niespożytą zachłanność i młodzieńczość w sposobie obserwowania świata.
Jacek Mirosław należy do tej nielicznej garstki szczęśliwców wśród fotografów, którym Pan Bóg nie poskąpił talentu i wrażliwości. Objawiają się w szlachetnym portrecie, mistycznym pejzażu, reportażu prasowym czy zadumanych fotografiach przyrody. W tym wszystkim najważniejsi są ludzie. Którzy za wszelką cenę próbują nie dać się przemijaniu.
*
Na zdjeciu: Jacek Mirosław: Tarnogród. Po spotkaniu z Jackiem Mirosławem rozmowy o fotografii, zabytkowych aparatach, giełda aparatów kolekcjonerskich.
Dodano: 19 kwiecień 2009 (Niedziela). Autor: sulisz. Comments Off
Opublikowano w DIDASKALIA, Wystawy

Polecam kolejną pracę Mileny Sobieraj. Kiedy poprosiłem o kilka słów o tym, co robi, napisała tak: Fascynowały mnie zawsze tamte czasy, kiedy kobiety miały w sobie seksapil w subtelności, czasy muzyki zgrzytającej z gramofonu i tego czegoś zaklętego w oczach. Spojrzenie, delikatna nieśmiałość. Marzy mi się odtworzenie tamtego klimatu.
Milena studiuje rusycystykę, jest na ostatnim roku i już tak fotografuje! Pracuje Canonem 30 D. Odbitki na papierze jedwabnym. – Ma cudowną gramaturę, w wersji ekonomicznej robię odbitki na macie – dodaje Milena Sobieraj.
Dodano: 15 kwiecień 2009 (Środa). Autor: sulisz. Comments Off
Opublikowano w Aparaty fotograficzne, HARTWIG PROJEKT


Jak ja się cieszę, że idzie moda na niemodną fotografię. Prace MILENY SOBIERAJ są szlachetne, zza obrazów sączy się niegdysiejszość. Oraz co ważniejsze: duchowość. Duchowość była domeną klasycznej fotografii, w erze aparatów cyfrowych schowała się nie wiadomo gdzie. Milena, dziękuję, że jest na Twoich fotografiach…
” Aparat fotograficzny- instrument uczący ludzi jak powinni widzieć świat bez aparatu.“- z bloga Mileny.
Dodano: 13 kwiecień 2009 (Poniedziałek). Autor: sulisz. Comments Off
Opublikowano w DIDASKALIA, Wystawy

Fascynują mnie prace Weroniki. Kiedy napisałem do niej o niegdysiejszości zdjęć, odpisała: bo ja niegdysiejsza jestem. Zapraszam do podziwiania…
We wtorek niezwykłe retro MILENY, zagadkowej…
Dodano: 12 kwiecień 2009 (Niedziela). Autor: sulisz. Comments Off
Opublikowano w DIDASKALIA, HARTWIG PROJEKT

Na radziecką podróbę Leiki w takim stanie polowałem dwa lata. Trafiłem. Czekam na pocztę z przesyłką. Czekając, podaję kilka faktów.
Pierwszy aparat marki Leica skonstruował Oskar Barnack w 1913 roku. Seryjną produkcję aparatów marki Leica rozpoczęto w 1925 roku w zakładach E. Leitz Optische Werke w Wetzlar.
Rosjanie “skopiowali” Leicę już w 1934 r. i produkowali ją w Trudkomunie im. Feliksa Dzierżyńskiego w Charkowie, pod nazwą FED (Feliks Edmundowicz Dzierżyński). W 1945 roku wywieźli do Kijowa kompletną fabrykę Zeiss Ikon, produkującą Contaxa i obiektywy do tych aparatów.

Fed czyli Leica, wyprodukowany przez Rosjan. Nie do odróżnienia od oryginalnej Leiki, obok fotografia dziewczyny z Leiką, lata 30-te…
W latach 50-tych, Rosjanie rozpoczęli produkcję zmodernizowanego FED-a w Moskwie. Pod nazwą Zorkij (ostry!). I “adaptowali” do tego aparatu obiektywy Zeissa stosowane wcześniej w Contaxach.
Dziś Fed jest bazą do “produkcji” doskonałych podróbek Leiki.Tyle o historii najsłynniejszej podróby fotograficznej świata.
Dodano: 12 kwiecień 2009 (Niedziela). Autor: sulisz. Comments Off
Opublikowano w DIDASKALIA

Z mojej ukochanej miedzy, z której zrobiłem to zdjęcie – pozdrawiam wszystkich, którzy fotografują, chcą fotografować, choć jeszcze o tym nie wiedzą. Pozdrawiam M., właścicielkę nowo zakupionego Olympusa E-420 Komachi. Pozdrawiam wszystkich miłośników starych aparatów i fotografii, którzy w każdy poniedziałek spotykają się w ALCHEMII na Złotej 3. Życzę dobrych kadrów w życiu…
Waldemar Sulisz
Dodano: 11 kwiecień 2009 (Sobota). Autor: sulisz. Comments Off
Opublikowano w DIDASKALIA